Zauważyłam, że na moim blogu dominują głównie prace wykonane
do organizowanych zabaw. A przecież nie tylko po to zakładałam bloga? Głównym
moim założeniem było malowanie, publikacje felietonów i amatorskich fotografii...
Oczywiście za sprawą pewnych osóbek, z którymi rozliczę się niebawem, mój blog
uległ pewnej deformacji... Ale skoro prostują pogięte kręgosłupy, to dlaczego
ja miałabym nie wyprostować swojego bloga?
Oczywiście z zabaw się nie ,,wymiguję”, bo bawić się bardzo
lubię, ale muszę też dawać tu coś od siebie, prawda? Dziękuję za przyznanie mi
racji, a w nagrodę pokażę Wam etui z filcu, które samodzielnie wykonałam od
podstaw. Nawet zszywałam je ręcznie;) Oczywiście zrobiłam dwa rodzaje etui .
Jedno przeznaczone dla kobiety, a drugie dla mężczyzny. A ponieważ kobietka i
men drobnej postury, to ozdóbki też delikatne;) Nie znaczy to jednak, że jak drobnej postury, to i bez siły... Dostać się w ich ,,łapki", to najpierw brrr, a potem jaka ulga?! Jedno i drugie etui posiada
przegródki. Jedną np. na telefon, zaś drugą np, na wizytówki etc. Ale moje etui
będzie przeznaczone raczej do innych celów...Tylko nie wiem, do jakich?! Oby tylko nie przyszły Wam do głowy
jakieś ,,myśli nieuczesane”, bo na ,,gumki” i ,,globulki” są inne schowki;););)
Nawet nie sądziłam, że praca z filcem jest taka przyjemna.
Chyba muszę się nim jeszcze pobawić;) Co ja zrobię, że lubię zmieniać techniki?
Nie tylko tworzenia rzecz jasna... No to może lepiej pokażę Wam swoje ,,dzieła”,
bo znając życie, to z tematyką zboczę zaraz na inny tor, a dzisiaj mam w
łepetynie same głupoty?! To wszystko przez tę pogodę....


