Moja kolejna praca z jutowym sznurkiem, to ozdobiona nim
butelka. A w zasadzie to dwie prace, bo do butelki zrobiłam dekoracyjną osłonkę.
Zarówno butelka , jak i osłonka mogą mieć dwa przeznaczenia i stanowić dwie
odrębne ozdoby. Butelkę można napełnić domowej roboty nalewką, a osłonkę można
wykorzystać jako doniczkę;) Mnie akurat podoba się butelka w osłonce;)
Na butelkę nakleiłam sznureczkowe serduszko, ale kiedy
butelkę wstawimy do osłonki, serduszka nie widać... Dlatego kolejne zawisło na
jej górnej części i tam sobie ,,dynda”;) Myślę, że taki komplet, z uwagi na
serduszka, byłby wspaniałym prezentem dla ukochanej osoby.
Może nietaktowne jest
podarowanie pustej butelki, ale przecież nic
nie stoi na przeszkodzie by ją napełnić? A zresztą, obdarowana osoba w
ostateczności sama może sobie ją napełnić czym chce, nawet i mlekiem,
ale moim zdaniem - osłonka jest tak
dekoracyjna, że obdarowany skupi uwagę właśnie na niej, nie zauważając
czy butelka cokolwiek zawiera... Zresztą, w
tę pracę włożyłam tak dużo serca, ze butelka może być pusta. A nawet musi, bo
oprócz serca, włożyłam w nią mnóstwo pracy, nie wspominając o nadwyrężaniu
umysłu;););) No można przecież ująć to wszystko w jedno zdanie: praca z sercem
od serca i dołożyć do prezentu
jedną różyczkę...
Z racji tych dwóch serduszek na butelce, zgłaszam swoja pracę na wyzwanie blogów: