Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poetycki kącik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poetycki kącik. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2015

Zapraszam do zabawy




Dziewczątka moje kochane,  wprowadzam na blogu malutką zmianę.Od dnia dzisiejszego pobieram opłaty za komentarze, wejścia i plagiaty. Zwłaszcza do tych ostatnich podejdę z rygorem, bo wszystko co tu zamieszczam jest  moim ,,tworem”. Czy to fotka, czy felieton, czy też jakieś rękodzieło, ja po prostu nie pozwolę, by to wszystko coś mi ,,wcięło”?! No i jeszcze na dodatek, zacznę  pobierać ,,słony„podatek. Od darowizn, od ,,kradziejstwa” i od krótkich komentarzy, bo się nawet nie spodziewacie, co mi się tu marzy? A marzy mi się od czasu pewnego, by wypromować bloga swojego. Tylko nie wiedziałam, jak mogę to zrobić, by ruch u Danutki szybciutko podbić. Ogłaszam więc na swym blogu nową zabawę i zaraz wyłożę Wam ,,kawę na ławę”. U mnie będzie można robić wszystko do woli, kwiatki, chmurki, ptaszki, czyli co kto woli. Będzie można lepić bałwanki , robić szkatułki ze starej firanki, ozdabiać  puszeczki po pasztecikach, a także haftować na swoich bucikach.  U mnie wszystko będzie możliwe, kolory blade oraz krzykliwe. Nie będę wymagała polubienia mojej strony, ani zamieszczania mojego banera, bo jak same wiecie, nie jestem sknera. Ale zerżnęłam żywcem od Danki, regulamin zabawy w kolorowanki. Co prawda, naniosłam w nim zmian niewiele, a kto się nie wywiąże – ten ogromne cielę. Bo u mnie nie będzie w ogóle losowania, co jest na moim blogu, będzie do brania. Do brania za darmo, a dla Waszej wygody, nie będzie potrzeba nawet mojej zgody? Ale właśnie za to będę brała opłaty, bo u mnie niedozwolone są wszelkie plagiaty;) No chyba, że opłaty rozłożę Wam na raty... I jak Wam się podobają moje małe zmiany? Bawimy się razem, czy krzyżujemy innym plany? A zresztą, nie będę Was namawiała, zrobię co zechcę, kiedy będę chciała. I na tym zakończę poetycką nockę, bo przez głupie myśli przeoczyłam Dobranockę;)







niedziela, 26 października 2014

Dalej chuliganię...



Hej dziewczątka;)

 Zdążyłam obskoczyć chyba wszystkie blogi  zapisane jako ulubione, pozostawiłam komentarze u Was , u siebie i jeszcze zdążyłam napisać cd. wierszyka dla moich ulubienic;) Zajęło mi to dwadzieścia pięć minut. Tzn. pisanie wierszyka. Ale zajmę się nim dokładniej, w jakiś wolny dzień;) Bo najpierw muszę przejrzeć do cna blogi moich koleżanek... 
Oj, wychwycę te ich ,,perełki”;););) 

A teraz obiecany cd. Oczywiście, jedynie na podstawie dzisiejszych komentarzy Danusi i Ani;) Przesyłam Wam tylko buziaki i żadnej fotki nie zamieszczam, bo jak napisała Ania ,,butelczyna została w cieniu”, a Danusi przypomniała się dopiero później, także nic Wam nie pokażę;) 
Dla niewtajemniczonych, początek wierszyka ,,piętro niżej";)


      Praktyka czyni mistrza cd.



To, co myślałam, to napisałam,
choć  tej publikacji bardzo się bałam.
Ale Danutka jak widać jest w szoku,
więc pewnie biega po domu w szlafroku.

W amoku, czy w szlafroku, ale w osłupieniu,
bo wkrótce napiszę o jej tworzeniu.
,,O w mordę jeża” – tak napisała,
jakby krytyki mojej się bała?

Lecz się nie bała, bo zakląć chęć miała
i ,,zarąbisty” komentarz dodała.
I doszła do wniosku, że jestem Wielka,
pewnie tak samo jak moja butelka;)

Oj, chyba Danutka sobie zakpiła
i pod niebiosa  mnie wychwaliła.
I jeszcze mój wierszyk ukraść mi chciała,
żeby się Ania nie dowiedziała.

Masz rację Danusiu, ten wierszyk to czary
i jutro w monitorze ujrzysz obraz szary.
Chyba, że ozdobisz go ,,zimną porcelaną”
wówczas twórczości nowe powstaną;)

Zaś Anulka podobno za dnia ,,nadciągnęła”
i trochę komentarza pod postem ,,walnęła”...
Buźkę ,,rozdziawiła”, w soli słup się zamieniła
i czytała, cóż ta Gocha z siebie ,,wybździła”?

I też wierszyk ukraść postanowiła,
więc po co na próżno będę się bawiła?
Wszystko zabiorą, okradną człeka,
Ach, pisać o nich – to temat rzeka...
I butelczyny nie wychwalają,
tylko wierszyki głupie czytają... Cdn. 




Jestem trochę chuliganiasta




Hej dzięwczątka;)
Jestem w trakcie wykonywania nagród niespodzianek dla Martusi http://inspiracjemarty.blogspot.com/ i Danusi http://dorianowo.blogspot.com/, które jako pierwsze dokonały wpisu pod moim postem dotyczącym zabawy ,,Podaj dalej". Także nagrody-niespodzianki dla nich zajmują mi sporo czasu, więc zaglądam do Was z doskoku. Ale jak już uporam się ze wszystkim - nadrobię zaległości;)

Niedawno obiecałam Danusi http://danutka38.blogspot.com, że napiszę wierszyk o niej i o Ani http://iwanna59.blogspot.com/.  Lubię je bardzo, za to, że mają poczucie humoru, za ich gadatliwość itp. No, a zgodnie z przysłowiem cyt.,,Kto się lubi, ten się czubi” – muszę im trochę podokuczać. Nie robię tego złośliwie, tylko właśnie dlatego, że je bardzo lubię! One są po prostu niesamowite!


A więc dedykuję im ten wierszyk, sklecony na szybko, by je trochę,,połechtać”;) Mam nadzieję, że nie obrażą się na mnie? No, co ja zrobię, że jestem trochę chuliganiasta?



        Mistrza  czyni praktyka

Ze strachem bloga swego zakładałam,
bo wielu rzeczy nie rozumiałam.
Kiedy troszeczkę już ,,załapałam”,
szybciutko  nowe osóbki  poznałam.

Kiedy odkryłam Danutki bloga,
to  ogarnęła mnie wielka trwoga.
Bo to artystka jakich niewiele,
A ja przy niej przecież, to zwykłe cielę?

Ona do wyzwań swych mnie namówiła,
żebym ,,figurki z brązów” lepiła...
A potem cieszą się inne blogerki,
dodając moim postom magiczne cyferki?!

Tymczasem  Danutka z ,,zimnej czekolady”
robi ,, torty”, różyczki i inne ,,gady”...
Potem ich fotki w ,,puzzle” układa,
lecz zanim to zrobi, więcej się nagada.

Może nie nagada, lecz napisze wiele,
by ją zrozumiało takie jak ja ,,cielę”.
I na tę ,,przynętę” szybko się złapałam,
dlatego w jej konkursach często udział brałam.

I dalej w nich udział będę zawsze brała,
by mi Danutka głowy nie ,,sprała”.
A, że strach zawsze ma ,,wielkie oczy”
to nie wiem, czy mi z monitora Danka nie wyskoczy?!

A, jest  jeszcze Ania -  jej ,,prawa ręka”...
ta to dopiero po nocach mnie nęka?!
Jak pora spać, to po ,,necie” grasuje,
a na drugi dzień rano udaje, że pracuje.

No nie.... takie stwierdzenie byłoby fałszywe,
bo jest jeszcze inne, ale bardziej prawdziwe.
Bo Ania naprawdę sumiennie pracuje,
co widać po świecznikach, które ,,produkuje”.

Ale po cóż ja będę wnikać w ich sprawy?
to takie wsadzanie ,,nosa do kawy”...
Obydwie uwielbiam, obydwie bardzo cenię,
a że mają wspólne cechy – tego już nie zmienię?

I na zakończenie szczerze wyznaję,
że ja tak naprawdę od nich nie odstaję?!
Tak samo jak im mi się ,,dziób nie zamyka”
A, że lepsze artystki? Phi, ,,mistrza czyni praktyka”!  cdn.








 Tak, ciąg dalszy nastąpi, jak mnie ,,natchnie”. A jeszcze pokażę Wam przerobioną butelkę, którą niedawno widziałyście. Było na niej trochę niedoskonałości, więc pomalowałam ją inaczej;)
Czytajcie, oglądajcie, a ja na razie zmykam, zanim Danutka z Anią mnie dopadną;) Pozdrawiam Was gorąco dziewczątka;)