Dziękuję gorąco Wszystkim, którzy dodali komentarz pod moim
ostatnim postem. Dziękuję Wam za słowa
otuchy, które bez wymieniania już Waszych imion i nazwisk, czy też nicków pozwolę sobie
zacytować, bo przyznam szczerze, że wszystkie mnie ,,doszczętnie rozbroiły”... A raczej rozczuliły, ale drogą internetową
nie potrafię wyrazić swojego wzruszenia, ani ,,rozczulenia”... No przecież nie
puszczę Wam filmiku z kropelkami łez... Chociaż, dla Was wszytko...
Nie myślałam nawet, że ktokolwiek odezwie się... Bo jak
zauważyłam, większość widzi tylko swój ,,czubek nosa”, a reszta jest nieważna,
bez względu na momenty ,,załamania”, które jak wynika z Waszych komentarzy,
dotykają nie tylko mnie... Ale dzisiaj już doskonale wiem, kogo mogę zaliczyć
do grona swoich najlepszych przyjaciół. I właśnie tym osobom, w pewien sposób
wynagrodzę to, że były razem ze mną na tej mojej ,,huśtawce”;)
A teraz zacytuję Wam Wasze komentarze. Jeśli kogoś pominęłam,
to przepraszam, ale na pewno ,,zrehabilituję” się;) A oto cytaty Waszych
komentarzy:
(...),,Ja Cię chcę tu i teraz na naszej Ziemi,. nie
wyobrażam sobie żeby Cię nie było”. (...) Nie wyobrażam sobie nie móc zaśmiewać
się podczas czytania Twoich postów. Jakże byłoby smutno.(...) proszę zostań dla
nas, którzy Cię pokochali, jak najlepszą przyjaciółkę, siostrę(...) Gosiu, bądź
z nami; nie likwiduj niczego”
(...),, Gosia nie chce Cię szukać w kosmosie więc zostań !!”
(...),,wycisz się,
zrelaksuj, herbatka kaktusowa może Ci pomoże i wracaj...”
(...) ,,proszę nie wyrzucaj wszystkiego w kosmos, gdyż zbyt
wiele wartościowych rzeczy tutaj jest”
(...),,potrzebujesz zmian zmień nawet nazwę ale nas powiadom
:)”
(...),, będzie mi szkoda, gdy znikniesz posyłając wszystko w
kosmos”
(...),,nie wybywaj w kosmos bo szkoda by było:)))”
(...),,też mi się zdarza, ale wtedy nie zaglądam przez
dłuższy czas... i czekam aż zatęsknię ;-D Ale od razu kosmos?!”
(...),,Nie wolno Ci tak zrobić a nawet myśleć w ten sposób
uwielbiam Twoje blogi i komentarze i byłoby mi bardzo smutno bez Ciebie”
(...),,Nie rezygnuj z bloga,ale nie rób nic na siłę.
(...)Jesteś świetną dziewczyną i nie znikaj na zawsze,proszę;)
(...),,życzę abyś odnalazła siebie i tak na prawdę to co
najbardziej lubisz robić, nawet w tym całym chaosie idzie się pogubić. A wierze
że, chwila przerwy od kompa ci pomoże.
Powodzenia Gosiu - pozdrawiam i trzymaj się !!!”
,, A ja uwielbiam Cię czytać, zgadzam się w większości z
Twoimi słowami, uwielbiam to że nie owijasz w bawełnę i że jesteś autentyczna,
szkoda by mi było gdybym utraciła taką możliwość. Moim zdaniem masz super rękę
do tego i powinnaś pisać w jakiejś gazecie ja bym ją kupiła na pewno. I już
wiem czemu ostatni u mnie nie komentujesz;)”
(...),,Poznałam Cię niedawno i strasznie polubiłam Twój
język, styl pisania, wyrażania siebie. Nie znikaj więc” (...)Pisz, tylko pisz.
O swoim postrzeganiu szarej rzeczywistości, o życiu, ludziach i otaczającym Cię
świecie. Robisz to wspaniale. Pisz i nie znikaj. Bardzo Cię o to proszę. Jesteś
nam potrzebna, nam ludziom szukającym dobrych treści w tym blogowym świecie”
(...),,Teraz jak mnie nie posłuchasz i wyślesz wszystko w
kosmos to ja wypuszczę za Tobą w pościg naszego Stefcia (...)Słonko tak
poważnie to daj sobie na luz ,na wstrzymanie ,odpręż się i słuchaj własnego
serca i rozumu”(...)
(...)Odpocznij...zwolnij...naprawdę warto...Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkiego co najlepsze (...)
,, Małgosiu nie wyrzucaj blogów w kosmos (...)Proszę zostań
z nami, ponieważ są osoby którym czytanie twoich wpisów i oglądanie dzieł
stworzonych przez Ciebie daje pozytywna energię(...)
Bardzo dziękuję Wam za te przemiłe słowa;) I jak tu Was
zostawić i puścić bloga w kosmos?! Kiedy to wszystko czytałam... Nie napiszę,
co... Jedyne słowa, które mogę Wam przesłać, to: JESTEŚCIE KOCHANE! I DZIĘKUJĘ
WAM ZA TO, ŻE JESTEŚCIE... W podziękowaniu za te przemiłe i wzruszające
komentarze na razie (zaznaczam, że tylko na razie) przysyłam Wam serduszka z
zimnej porcelany;) To, że porcelana jest zimna, nie znaczy, że serduszka, które
Wam przesyłam nie są gorące... Zapewniam Was, że one są bardzo gorące, bo są tylko
i wyłącznie dla Was;) Nigdy nie było ich na moim blogu...
Pozdrawiam Was bardzo gorąco:) A na zakończenie jestem Wam
coś winna... Podjęłam tę ostateczną decyzję dotyczącą moich blogów... Oczywiście zostaję
z Wami!!! Nie potrafię bez Was żyć...
Jesteście moją drugą rodziną;) I nie ,,polecę w kosmos”, bo sztuczny satelita,
potocznie zwany ,,rozpoznawczym” przechwytuje ponoć wszystkie sygnały z Ziemi i wykonuje bardzo duże
fotografie;) Czyli cholerny ,,szpicel”?! A ja się takimi brzydzę?! No i jak on za Waszym pośrednictwem namierzy
mnie, to ,,dupos blados”?! Ale następnym
razem już będzie weselej, bo ,,szpicla” wyślę z mojej ,,huśtawki” na inną
planetę. Zapewniam Was! Buziaczki;)
A to moje serduszka dla Was;)