poniedziałek, 21 stycznia 2019

Tradycyjna biel



Moja kolejna, biała bransoletka powstała wyłącznie z pasmanterii. Środkowy kwiatuszek wykonałam z satynowej wstążki, sklejając wszystkie jego płatki, a w środek wkleiłam perełkę. Kwiatuszki po bokach są mniejsze, też z tej samej wstążki, lecz przeszyte nitką. Całość zamocowana jest na koronkowym paseczku, przeplecionym również satynową wstążeczką;)

Bransoletkę tradycyjnie już zgłaszam do wyzwania na blogi DIY pt.: ,,SYMFONIA BIELI - BIŻUTERIA” oraz do wyzwania na blogu SZUFLADY pt.: ,,TOTALNA BIEL”.



bransoletka wstążka biała kwiatek







sobota, 19 stycznia 2019

Nie daję za wygraną



No cóż... ,,Dałam ciała” wcześniej w styczniowej zabawie u ANI, bo zrobiłam kartki niezgodne z wymogami. Miała być fauna, a ja zrobiłam florę... I Ania ,,wywaliła” mnie z zabawy... Tzn. nie mnie, ale moje ,,kartcyny"... Ale nie dałam za wygraną i postanowiłam poprawić się. Zrobiłam kolejne;) Mam nadzieję, że ,,poprawka” zostanie zaliczona... No po prostu nie zrozumiałam wymogów?! Może zbyt szybko i  nieuważnie czytałam, co do mnie nie podobne, ale zawodowe ,,zboczenia „ zdarzają się np. z przemęczenia;););)

No przecież bywa i tak, że prostych zadań zrozumieć się nie da;) Ale za to jestem szczęśliwa, że Anulka dopuściła mnie do ,,poprawki”;) Chociaż tak naprawdę to nie wiem czy dopuściła, ale ja na siłę tam się wepcham, nawet  jeżeli jej ,,żabon” będzie próbował mnie mnie opluć czy wypluć;) No jakże by to było, żebym najpierw ,,dała ciała” (a na taką ,,rozdawajkę” chyba nie wyglądam) a potem nie naprawiła popełnionych błędów?!

Naprawiłam. Przynajmniej mam taką nadzieję;) Gorzej będzie, jak Anulka znowu dopatrzy się jakiegoś błędu i ,,wypierniczy” mnie z zabawy raz na zawsze... Ale cóż to za błąd? Ile ja ich w całym swoim życiu popełniłam? A ile jeszcze popełnię?! I to takich, których raczej nie da naprawić... Błąd w karteczkowej zabawie Ani, to ,,pikuś” z moimi innymi błędami;) Dzięki Bogu, że należę do osób, których popełnione błędy bawią;););)  Jak w ,,podstawówce” z powagą recytowałam patriotyczny wiersz i popełniłam błąd, to ,,zwiałam" ze sceny na korytarz, żeby ,,wychachać” się do łez;););) I przy tworzeniu tych  karteczek było to samo;););) Anulko, jakby coś było nie tak, to po raz trzeci wielkanocnych  kartek za cholerę nie zrobię, bo ich nie lubię?! Także przymknij choć raz te swoje bystre oczęta... Nie na zawsze broń Boże?! Ale tylko raz w tym cholernym styczniu?!

A teraz pora na pokaz moich ,,dzieł”, których nie trawię... Nie lubię robić żadnych kartek świątecznych, bo mam wówczas dziwną pustkę w głowie? Zaś okolicznościowe uwielbiam;) Ale muszę jeszcze przeboleć miesiąc marzec, bo wytyczne Ani na ten miesiąc pasują mi jedynie do kartek wielkanocnych. No przecież nie zrobię kartki okolicznościowej z jajem, żurkiem, czy pętem kiełbachy?! Ale w lutym wymyślę coś innego;)

A teraz przechodzę do tematu: w pierwszej karteczce dominuje kolor szary, niebieski i biały. W drugiej: brąz , biel i zieleń, a w trzeciej pomarańczowy, fioletowy i biały;) No chyba ,,szefowa" już nie przyczepi się do mnie jak ,,figurka z brązu" do tonącego, a nie płynącego okrętu"?! );););)







środa, 16 stycznia 2019

Natchnienia nie do przewidzenia



Jak widać wena jeszcze mnie nie opuszcza, więc  rodzą się nowe pomysły na tworzenie bransoletek. Tym razem do ozdoby wykorzystałam własnoręcznie robione różyczki z zimnej porcelany i kilka srebrnych zawieszek w postaci listków. Różyczki oczywiście są malutkie, średnica największej – cvzyli środkowej nie przekracza nawet jednego centymetra. Tylko na zdjęciach wydają się duże, bo chciałam, aby wszystkie elementy były bardziej widoczne. I moje linie papilarne też;););)

Rzadko spotykam się z biżuteryjnymi wyzwaniami, więc dopóki trwają tego typu zabawy – staram się tworzyć bransoletki pod ich kątem, czyli zgodnie z wymogami. Tak więc po raz czwarty dołączam swoją pracę do wyzwania na blogu DIY pt.,,SYMFONIA BIELI - BIŻUTERIA” oraz do zabawy na blogu SZUFLADY, gdzie trwa również zabawa pt.:,,TOTALNA BIEL”.

A że, na obydwóch blogach zabawa trwa do 31 stycznia, dało mi to możliwość  wypróbowania swoich sił. Poza tym, właśnie ta biel wyjątkowo mnie zafascynowała, tak jak i możliwość dodawania prac o różnorodnej technice, bo wszędzie przewaga zabaw kartkowych... Oczywiście też lubię je robić, ale cóż poradzę na to, że akurat mam natchnienie na tworzenie bransoletek? A może jeszcze natchnie mnie na inny rodzaj biżuterii? Moje natchnienia są nie do przewidzenia;););)

 









P.S. Mam cichą nadzieję, że organizatorzy wyzwań nie ,,przegonią" mnie za tę mnogość zgłaszanych  prac...



niedziela, 13 stycznia 2019

Tiulowa ,,mgiełka”



Biel w biżuterii bardzo mnie zafascynowała. Dlatego, dopóki mam wenę – tworzę . I czym więcej tworzę w tym jednym kolorze – tym więcej pomysłów przychodzi mi do głowy. A dodatkowo do rymu gadam, jak Mickiewicz Adam;););)

Wykonanie tego typu bransoletki jest bardzo proste. Wystarczy trochę tiulu. Wycięty z niego paseczek o szerokości dwóch centymetrów składamy na pól i fastrygujemy. Następnie ściągamy nitkę i powstaje delikatny kwiatuszek, który ozdabiamy według upodobania. Kolejne kwiatuszki - to jednocentymetrowe paseczki tiulu złożone na pół i tak samo ściągnięte nitką. Moje kwiatuszki ozdobione są srebrnymi, maleńkimi koraliczkami i jedną perełką na środku kwiatuszka;) Kwiatuszki przyklejamy na wybrany materiał. Może to być to np. paseczek z makramowego splotu etc.

Ja wybrałam siateczkowy podkład, bo akurat fajnie komponował z kwiatuszkami.  Zapięcie – to dwa magnesiki, które czynią, że bransoletkę można szybko założyć i szybko zdjąć;) Zdjęcia bransoletek robiłam w zbliżeniu, aby można było lepiej dostrzec jej elementy. W rzeczywistości największy, środkowy kwiatuszek ma średnicę około  dwóch centymetrów, a pozostałe są zdecydowanie mniejsze. I w taki sposób powstała moja ,,tiulowa mgiełka”;) Trudno zrobić zdjęcie tak delikatnej i  przeźroczystej bransoletce, dlatego pokazuję ją na różnych tłach.

Swoją pracę po raz kolejny  zgłaszam na wyzwanie DIY pt. ,,SYMFONIA BIELI - BIŻUTERIA”. No bo bardzo przypadł mi do gustu ten rodzaj wyzwania;)




bransoletki białe recznie robione



 
  ,,Tiulową mgiełkę" tradycyjnie dołączam do wyzwania na blogu SZUFLADY, gdzie trwa zabawa zatytułowana ,,TOTALNA BIEL";) Bardzo fascynująca;)


Spodobały mi się obydwa blogi, także zawsze będę do nich zaglądała, by nie przegapić jakiejś fajnej zabawy;)