Witam Was dziewczątka późną porą, bo wcześniej nie miałam ochoty na pisanie. A
teraz mnie natchnęło;) Co prawda, powinnam już spać, ale chyba jakieś ,,siły nieczyste” przyciągnęły mnie do
komputera... Ale, to chyba dobrze prawda? Bo przyznam szczerze, że od dłuższego
czasu nie miałam ochoty ani na pisanie, ani na pokazywanie tego, co udało mi
się zrobić. O, to co teraz napisałam – to jest w sam raz dla potencjalnych
reklamodawców;) Będą się do mnie pchali drzwiami i oknami;) Aż się boję, że
zabraknie mi miejsca na blogu...
No i przez to wszystko zapomniałam, co chciałam napisać...
Ano właśnie, że chyba te same ,,siły nieczyste” wywlokły mnie dzisiaj z łoża o
godzinie 02:30, tylko po to, żeby jechać na rybki;) No, nie powiem – uwielbiam wędkowanie,
ale nie wstawanie o tej porze?! Bo zazwyczaj jest to właśnie pora, kiedy idę
spać?! No, ale czego się nie robi dla ukochanej ,,siły”... I wszystko po to, by
,,szwędać” się po rozmaitych miejscach nad brzegami Wisły, by złowić tylko jedną rybkę?! Jednym słowem: po raz
pierwszy byłam znudzona jak ,,mops”, bo żeby ta jedna, jedyna rybka była chociaż jeszcze złota i spełniała marzenia....
Mało tego, że byłam znudzona. Czułam się, jak ,,śnięta ryba”.
Dobrze, że dzisiaj nie była moja ,,zmiana za fajerą”, bo gdyby z krzaków
wyskoczył jakiś ,,umundurowany z lizakiem” w łapie, to pewnie bym go nie
zauważyła. I żaden chirurg, najlepszym skalpelem nie zeskrobałby go z jezdni... Ale u nie to normalka. Nigdy ich nie widzę...
Kiedyś gonili mnie z włączony ,,kogutem”, a ja myślałam, że kogoś innego. No,
nie mam wyczucia: gdzie, kiedy, co i jak i nic na to nie poradzę?! A jeszcze jak
człowiek śpiący, to już w ogóle ,,dupos blados”...
No wiem, wiem co macie na myśli... ,,Znowu się rozpisała i zaraz
napisze cały swój życiorys”;) A właśnie, że nie. Pokażę Wam dzisiaj dużo zdjęć,
bo zmieniłam kolorystkę szkatułki, którą Wam wcześniej pokazywałam, zrobiłam
karteczkę ozdobioną różyczkami z ,,zimnej porcelany”, i... I więcej niczego dzisiaj
nie pokażę, bo zrobiłabym ,,kogel- mogel”... Nie będę już pisała, co i jak, bo kartki robić
potraficie i to zdecydowanie ładniejsze, a szkatułki ozdabiać też potraficie;)
Także oglądajcie sobie zdjęcia moich prac, bo teraz właśnie ,,siły nieczyste”
ciągną mnie do łoża;) U mnie to wszystko zawsze na przekór... Albo ,,wstawaj”,
albo ,,połóż się ”... Przypomina mi to tresurę psa?! I jak tu nie być znudzoną?
Oj, chyba ,,przepędzę” te ,,nieczyste siły”;) Może macie jakieś cudowne lekarstwo
na nie?
