W poprzednim poście pisałam, że koniec z malowaniem butelek.
Ale chciałam Wam pokazać, jak fajnie można ozdobić butelkę suszonymi
roślinkami. Ponieważ mam tych szuszków sporo, wykorzystam je do innych prac.
Oczywiście, jak powróci do mnie twórcza wena, bo jak do tej pory, powrócić nie
chce i już?!
A teraz pokaże Wam
butelkę, którą zrobiłam w ub. roku. Być może już ją pokazywałam, ale wiadomo,
że każdy najczęściej zagląda do najnowszego posta, bo ile czasu zajęłoby
cofanie się wstecz...
Do wykonania tej butelki użyłam farb acrylowych. Z jednej
strony jasnego koloru, z drugiej czarnego. Następnie nakleiłam suszone roślinki
i wszystko kilkakrotnie polakierowałam. Może zdjęcie nie w pełni odzwierciedla
jej urok, ale jest naprawdę fajna i bardzo oryginalna. No i na zakończenie wykonałam buteleczce kapelusik z materiału;)
A to, już inna butelka, z innym rodzajem rośliny.







