Przygotowałam kartki do
zabawy u ANI. Nie teraz, bo miałam ubiegłoroczne, których pokazać nie zdążyłam;)
Mój zapas jeszcze nie wyczerpał się... Myślę, że wystarczy i do marcowej tylko
zastanawiam się, czy będą spełniały wymogi... Ale zawsze przecież można coś
,,domalować”;)
W lutym Ania ,,popuściła
lejce”, ale w marcu czeka nas niespodzianka, czyli nowa technika. A jeżeli
będzie to haft? Albo jakiś ,,składaczek”? Z haftem poradziłabym sobie bez
trudu, ale to drugie... Ech, jeszcze te dwa tygodnie wytrzymam. A dzisiaj
pokażę cztery kartki, które mniej więcej pasują do zabawy. Perełki są, ażurki
też, kolor różowy i czerwony też jest, serce, kokardki i listki też są;) W każdej z kartek można znaleźć te trzy, czy cztery wymagane elementy, prawda? No chyba, że coś przeoczyłam...
Przyznam szczersze, że
poszłam po tej ,,najniższej" linii oporu, ale mam nadzieję, że Ania nie postawi mi
szlabanu z uwagi na to, że coś tam w tych kartkach jest nie tak... Tym bardziej, że
dzisiaj Walentynki?! Jak to dobrze, że mi się przypomniało?! Co prawda, to
dzień zakochanych, ale przecież wszyscy obserwatorzy mojego bloga są kochani;)
Dziewczyny, może nie tyle z miłości, co z ogromnej sympatii - przesyłam Wam
wszystkim słodkie serducho;)
Z tego wszystkiego zapomniałabym o banerkach Anulki;) A przecież one są bardzo ważne, bo przynajmniej wiadomo o co chodzi....


