Lubię rysować, malować,
ale najczęściej moje prace trafiają do szuflady... Ostatnio zainteresowała mnie technika
łączenia dwóch kolorów farb. Obejrzałam sporo filmików i choć wydawało się to
takie proste – wcale do łatwych nie należy. Będę jeszcze próbowała, aż do
skutku. A na razie pokażę swoje pierwsze
kroki w tej technice. Fajny efekt uzyskuje się na czarnym tle, ale
spróbuję też na innych kolorach. Z
innymi technikami powoli już żegnam się,
bo zdecydowanie mnie znudziły, no i brakuje mi na nie czasu. Jedno jest pewne: na razie zostaję przy swoich
,,malowidłach’, felietonach i fotografii. No i może jeszcze pobawię się
koralikami;) Ale też do czasu...
Jak uciec od szarej rzeczywistości i wszelkich problemów dnia codziennego? Najlepiej przenieść się do oazy spokoju, gdzie można oddać się wszystkim swoim pasjom... To naprawdę najlepsze panaceum na wszystko!
środa, 26 czerwca 2019
niedziela, 17 lutego 2019
Ślubnie i imieninowo
Luty przepołowiony, a ja zupełnie zapomniałam o karteczkowej zabawie u ANI. Po zabawie z białym kolorkiem, do którego jeszcze powrócę - postanowiłam szybciutko zrobić karteczki dla Ani, bo wreszcie zastanie mnie marzec? Zrobiłam trzy kartki, w tym jedną dla nowożeńców. Dwie pozostałe – to kartki imieninowe. W ślubnej karteczce dominuje kolor niebieski i biały, a w pozostałych brąz , beż, niebieski oraz pomarańczowy, szary i zielony.
Chyba tym razem żadnej gafy nie popełniłam?
czwartek, 31 stycznia 2019
Diadem w roli głównej
Tym razem w roli głównej diadem i również mój pomysł. Co
prawda, nie bardzo miałam go z czego zrobić, ale wystarczyło trochę
pogłówkować. Użyłam satynowej wstążki, kwiatki zrobiłam z satynowego sznurka
klejąc każdy płateczek z osobna, trochę koronki i perełki. W rzeczywistości
wygląda zdecydowanie ładniej, bo biel na zdjęciach nie bardzo wychodzi...
Tę pracę po raz ostatni dodaję do zabawy na blogu DIY pt.,,
SYMFONIA BIELI- BIŻUTERIA” oraz do zabawy na blogu SZUFLADY pt.,,TOTALNA BIEL”.
Szkoda, że zabawy z bielą kończą się już dzisiaj, bo ja dopiero się rozkręcam;););)
Co nie znaczy, że nie będę brała udziału w innych zabawach na tych blogach;)
Na zakończenie pokażę jeszcze dwie już pozakonkursowe prace, których już nie zdążyłam dołączyć do zabaw. Ale po co mają czekać na swój debiut?
wtorek, 29 stycznia 2019
Naszyjnik z perełek
Styczniowe zabawy z bielą powoli dobiegają końca, a mnie jeszcze wena
nie opuszcza? Być może dlatego, że za oknem wciąż biało i biało... Tym razem
też powstał naszyjnik. Oczywiście pomysł jest mój, nie wzięłam go z żadnego tutorialu. Najpierw zrobiłam
kwiatuszki, a potem pracowałam z dwoma igiełkami, by te kwiatki połączyć.
Chciałam, żeby ten naszyjnik był delikatny, więc użyłam maleńkich,
przeźroczystych koraliczków. Niebawem powstanie do niego bransoletka, ale nie
teraz, bo jest to bardzo pracochłonne, nie wspominając o tym, ile razy igiełki
pokaleczyły mi palce...
Nie wiem, czy będzie to ostania praca, którą po raz siódmy zgłaszam
do zabawy na blogu DIY pt. ,,SYMFONIA BIELI - BIŻUTERIA” oraz do zabawy na
blogu SZUFLADY pt. ,,TOTALNA BIEL”, bo mam jeszcze coś z zanadrzu. A zabawy
kończą się 31 stycznia... Szkoda... Ale ostatniego dnia też przecież można coś
jeszcze dorzucić. A nawet i jutro,
prawda? Chyba jeszcze nigdy nie dodawałam tak wielu prac do jednego wyzwania?!
Tzn. do dwóch;) Zresztą bardzo rzadko
brałam w nich udział... A tym razem wyzwania na obydwu blogach bardzo mnie
zafascynowały;)
piątek, 25 stycznia 2019
Ślubne ozdóbki
Jak każda kobieta mam mnóstwo różnych obowiązków. Ale co tam
obowiązki w porównaniu z twórczą weną?! Właśnie wczoraj dopadła mnie w momencie
gotowania obiadu;) Przecież obiad nie zając i nie ucieknie, a moja wena może
mnie błyskawicznie opuścić?! Zamiast patrzeć w garnek widziałam białą ozdóbkę
do włosów... I jak najszybciej musiałam ją zrobić?! A w czasie tworzenia
przyszła kolejna myśl, że pasowałaby do niej jeszcze bransoletka...
I w taki oto sposób, kosztem obiadu wykonałam dwie ozdoby.
Czyli spinkę do włosów i bransoletkę. No i sama musiałam być modelem, by
pokazać jak wygląda spinka wpięta we włosy? Oczywiście zdecydowanie ładniej
wyglądałaby na włosach ciemnych, ale przecież dla jednej czy dwóch fotek nie
będę ich farbowała, bo już w ogóle obiadu by nie było... Ale udało się pogodzić
jedno z drugim, bo przecież wystarczy zmienić koncepcję posiłku i wszyscy zadowoleni;)
Oczyma wyobraźni widzę tę spinkę we włosach panny młodej np.
wpiętą przy jakimś figlarnym koczku, a bransoletkę na łapce, na której zalśni
,,złoty krążek”;) Bo ozdóbki , które wykonałam idealnie pasują mi do ślubu;) No
i tradycyjnie zgłaszam komplecik do zabawy na blogu DIY pt. ,,SYMFONIA BIELI - BIŻUTERIA” oraz do zabawy na blogu SZUFLADY pt. ,,TOTALNA BIEL”.
P.S. Jakość zdjęć nie jest najlepsza, ale biel wyjątkowo ciężko sfotografować...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























