Wreszcie mogę ujawnić tajemnicę.
Mam na myśli ostatni post, w którym pokazałam przepiękne dzieła Waszych rąk,
czyli świąteczne karteczki;) Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za pamięć;) A
dzisiaj pochwalę się tym, co dostałam ,,z okazji” i przy okazji świąt od
naszych kochanych znajomych blogerek. No
bo wcześniej miałam zakaz... Rzekomy co
prawda, bo nie wytrzymałabym, żeby nie zajrzeć do środka. No przecież nie będę
kłamała, że od któregoś tam grudnia czekałabym do Nowego Roku?
Dzisiaj nie będę się długo rozpisywała, bo w ten sposób przedłużę
świąteczną atmosferę, której mam już po dziurki w nosie. Kopiując adresy blogów moich ,,detektywów” kątem
oka zauważyłam, że u nich już coś nowego się pojawiło, ale nie
zaglądałam, bo nie napisałabym tego posta? A przecież muszę się pochwalić tymi
ślicznymi prezentami. No dobrze, nie będę ,,owijała w bawełnę”. Są to urodzinowe prezenciki, za które
bardzo dziękuję moim ,,detektywom”. A więc teraz pokażę, co
dostałam. Nie dlatego, żeby chwalić się, ale dlatego, żeby pokazać talent i pomysłowość dziewczątek,
bo wszystko to co dostałam jest nie tylko śliczne, ale po mistrzowsku wykonane;)
No i na pierwszy rzut prezencik od ANI. Anulko, pomimo Twojego
zakazu szkatułkę otworzyłam, ale wcześniej nie ujawniłam, co zawierała? Czyli
jestem dyskretna, prawda? No przyznaję, że tupałam nogami z radości, kiedy ją
otworzyłam, bo przynajmniej będę miała z czego Tworzyć karteczki;) Cieszę się
też z ślicznie haftowanej karteczki, jajeczek, koraliczków i pędzelków;) No
przyznam, że Ania zmobilizowała mnie do tworzenia
wielkanocnych ozdób;) Także w marcu może spodziewać się ,,jaj”;) Zapasową
szczękę już dostała, więc może być spokojna, kiedy własna jej opadnie;) Anulko,
bardzo dziękuję!
Na drugi rzut prezencik od DANUSI. Karteczka - od podstaw ,,wrób własny”. Naleweczka w pięknie
ozdobionej buteleczce też ,,wyrób własny”. A jaka pyszna? Jak spróbowałam, to tak
sobie próbowałam i próbowałam, aż za oknem zaświtało... A potem spałam do południa, jak ,,zając pod miedzą”?
Muszę przyznać z ręką na sercu, że Danusia jest wyjątkowo utalentowana. Zrobić karteczkę pod
naleweczkę, to nie lada wyczyn? Oczywiście mam na myśli podobne wzory zdobienia.
Jakże urokliwe... Nie wspomnę już o kompleciku biżuterii. Po prostu
mistrzostwo;) Jeszcze mam jedną taką mistrzynię, ale na razie oczekuje na swoją
kolej;) Danusiu, bardzo dziękuję!
Teraz kolej na następną mistrzynię nie tylko biżuterii.
Chociaż przysłała mi takie cudo, że oniemiałam... No kto to jest? Mogłabym Wam tu
teraz zrobić zgaduj – zgadulę... Ale, że nikt by nie zgadł, to na razie dam sobie
na zatrzymanie. W każdym bądź razie
bransoletka, którą dostałam od naszej kolejnej mistrzyni miała swój debiut na mojej łapce w Sylwestrową
noc;) Dobrze, że mi jej nikt nie ,,zajumał”, bo wszystkim się podobała;) No i
dostałam jeszcze też rzekomo debiutancką karteczkę i mnóstwo łakoci, które
spowodowały, że moje spodnie ponownie ,,skurczyły” się w praniu;) A, że ja ostatnio
,,łasuch” na słodycze, to o mały włos nie ,,pochłonęłabym” zapachowych świeczuszek od obydwu mistrzyń nie
tylko biżuterii, ale i innych ,,cudaków”;) No już wyjawię, że tą osóbką jest
wszystkim dobrze znana HANIA;) Haniu, bardzo dziękuję!
A największą niespodziankę, bo 31 grudnia zrobiła mi nasza
KASIULKA?! Bo już po świętach nie spodziewałam się, że ktoś może mi jeszcze coś
przysłać? A mój listonosz tym bardziej... Tyle się bidak nalatał z tymi
przesyłkami do mnie, że w ciągu całego roku tyle nie przynosił, co w tak krótkim
okresie? Kasia też okazała się dobrym detektywem i przysłała mi śliczną,
urodzinową karteczkę z quillingowymi kwiatuszkami , które były i wewnątrz i na
zewnątrz karteczki;) Obsypana kwiatuszkami, od razu poczułam się dziesięć lat młodsza;) Dziękuję Kasieńko!
No i cóż mi pozostało na zakończnie... Nic innego, jak gorące podziękowania. Dziewczątka kochane, nawet nie macie pojęcia , ile
radości sprawiłyście mi swoimi upominkami;) Ale nie tylko nimi... Dla mnie
najważniejsza jest Wasza profesjonalnie opanowana ,,detektywistyczna” sztuka;)
Ale nie zapominajcie, że ja też jestem dobrym ,,detektywem”;) Jeszcze raz
bardzo, bardzo Wam dziękuję;) A przy okazji, zarówno Wam, jak i wszystkim moim obserwatorom przesyłam moc noworocznych buziaków;)
