wtorek, 9 sierpnia 2016

Dziewczyna dla Stefana



Uwielbiam zmieniać techniki tworzenia. Nie mogłabym zajmować się wciąż tym samym, bo znając siebie, byłabym po  prostu znudzona jak mops. Dlatego też zaczęłam sobie rysować. Różności, bo jeden rysunek też by mi się znudził... Nie mam zielonego pojęcia o grafice komputerowej, ale że jestem wszystkiego ciekawa i już raz udało mi się ,,myszą” namalować jagódki  to postanowiłam kombinować dalej. I wykombinowałam. Narysowałam sobie dziewczynkę;) Dobrałam taką kolorystykę dla jej części garderoby, by pasowała do sierpniowej zabawy u DANUSI

Lubię tę zabawę, a jeszcze bardziej jej organizatorkę;) Dlatego na moim rysunku, obok dziewczynki są dwa serduszka;) To dla Ciebie Danusiu;) Za ten poświęcony dla nas czas i z mojej sympatii do Ciebie;) A dziewczyna dla Stefana. Niech się trochę ,,poślini” i wzrok ,,nacieszy”, bo tylko to mu pozostało;)

laleczka dręcznie malowana dziewczynka


lalka do malowania



Oprócz dziewczynki, zrobiłam jeszcze kilka innych rysunków, tak na próbę. Jeden z nich Wam dzisiaj pokażę i czekam na Waszą ocenę. Jeśli przydałyby się Wam np. do kartek, będę je systematycznie zamieszczała. Oczywiście wybór będzie duży i każdy będzie mógł je sobie pobierać zupełnie za darmo. Dla Waszej wygody będę je robiła w dwóch wersjach:  czarno- białej do kolorowania według uznania i kolorowane przeze mnie. Przynajmniej zaoszczędzicie na kupnie stempelków;) 

ruysunek, kurczak do kolorowania ręcznie rysowany

Ozdoba do kartek, kurczak ręcznie malowany
 I  co Wy na to? Podoba Wam się mój pomysł?
 




czwartek, 4 sierpnia 2016

Obrączki na sznurku i pętla na szyi



Jak ten czas szybko leci... Dopiero co schowałam pudło z karteczkowymi ,,przydasiami”, a już musiałam wyjąć go z powrotem? Bo mamy już sierpień, więc chciałam szybko zrobić karteczki do całorocznej zabawy u ANI. Przyznam szczerze, że pomysłów za wiele nie miałam, więc kombinowałam na wszystkie sposoby. No bo, zamiast wielkanocnej karteczki z żonkilem,  wybrałam sobie ślubną. Pomimo, że na żadne weselisko się nie wybieram. Ale po prostu miałam chęć takową kartkę zrobić.

Ślubna karteczka ma przewagę koloru czerwonego, jest welon panny młodej i kawałek koszuli pana młodego z muchą. Nie dziwiłabym się, że tylko tyle pozostało po nowożeńcach, gdyby karteczka przeznaczona była na jakiś ślubny jubileusz... No, ale niech tak pozostanie. No i jeszcze na koszuli  ,,dyndają” obrączki. Uwiązałam je pod muchą na złotym sznureczku. Jednym słowem: dwojako ,,usidliłam” nowożeńca. Obrączki na sznurku i pętla na szyi. O! I w ten sposób dałam do zrozumienia, że od dnia ślubu facet ma czuć się, jak pies na smyczy. Zaś welonik panny młodej sobie fruwa i fruwa...

Bożenarodzeniowa karteczka miała mieć świeczkę. Zupełnie o tym zapomniałam? Ale na szczęście znalazłam miejsce, gdzie ta świeczuszka mi wlazła. No nie, nie nie... Już wiem, co niektórym ,,chodzi po głowie”, czytając to zdanie. Samowystarczalna owszem i jestem, ale nie tak do końca... Chodzi mi o miejsce na kartce, gdzie wpasowałam świeczkę;) No, a o kartce okolicznościowej pisała nie będę, bo tu tylko same kwiatuszki. No i listki. Zgodnie z życzeniem Ani miał być chociaż jeden, ale u mnie jest ich więcej. Także cieszę się, że karteczki mam już poza sobą. Co prawda, zdjęcia karteczek wyszły mi dzisiaj niezbyt udane, ale nie zawsze wszystko musi dobrze wychodzić, prawda? Najważniejsze, że świeczka wlazła. Tzn. znalazła swoje miejsce;););)                                                                                              

kartka dla nowożeńców, welon, koszuka , mucha

kartka imieninowa ręcznie robiona

kartki świąteczne ręczni robione


środa, 3 sierpnia 2016

Trzy dziewczynki do adopcji



Postanowiłam wziąć udział w konkursie organizowanym przez Papelię i pomalowałam sobie trzy Malwinki. W zasadach konkursu nie było wzmianki o tym, że najpierw należy dokonać zakupu stempelka, a dopiero pokolorować go i wówczas można wziąć udział w zabawie. Ta informacja została dopisana dopiero wczoraj, po moich przeprosinach i prośbą o usunięcie mojego linka z żabki, bo zaszła pomyłka. Nie będę już pisała o tym, kto kogo powinien przepraszać, ale najważniejsze, że informacja pojawiła się.

Oczywiście pokolorowałam Malwinkę. Zrobiłam nawet trzy kolorowanki. Ale oczywiście musiałam usunąć posta z wiadomej przyczyny. A z wiadomej dopiero teraz, bo wcześniej o tym nie wiedziałam.  Dziękuję moim kochanych blogowym koleżankom, a przede wszystkim MARCIE i DANUSI za poranne telefony, bo za gapiostwo swoje i czyjeś mogłabym słono zapłacić. Dziękuję dziewczynki! Jesteście kochane! Pomimo tego, że ,,postawiłyście mnie na nogi" o 6:30, a przez te Malwinki poszłam spać o czwartej rano...;););)

No, ale cóż. Za błędy czasami się płaci. I to słono. I na dodatek nie za swoje?! Ale mniejsza z tym. Ten post nich będzie przestrogą zarówno dla organizatorów konkursów, jak i potencjonalnych uczestników. Stempelka oczywiście i tak nie zakupiłabym, bo Malwinkę, czy inną postać mogę zaprojektować i narysować sobie sama. Także tę, którą już pokolorowałam, a nawet trzy, chętnie oddam komuś, kto planuje zakup, bądź nabył już stempelek i chce wziąć udział w konkursie. A więc, śmiało piszcie, a trzy Malwinki otrzymacie ode mnie w prezencie;) Jeśli potrzebna Wam inna postać, też piszcie, chętnie Wam ją narysuję;) A nawet pokoloruję;)

Przy okazji pochwalę się ślicznym prezentem od Eli. Oczywiście w lipcu nie obchodzę imienin, ale przecież zawsze mogę je obchodzić, prawda? Oczywiście Ela nie wiedziała o tym, że jestem styczniową solenizantką, bo przecież takiej informacji nigdzie nie podawałam i zrobiła mi niespodziankę w  lipcu;) Bardzo Ci dziękuję Elu za tę śliczną karteczkę i cudowne pudełeczko wypełnione moimi ulubionymi słodyczami;) To takie miłe... Jeszcze raz bardzo dziękuję;)






Jeśli jest ktoś chętny, by adoptować trzy moje dziewczyny, proszę o kontakt, a otrzymacie je w prezencie;) Jest także możliwość rozdzielenia ich, jeżeli komuś potrzebna jedna. Oczywiście decyzja należy do Was;)

 







piątek, 29 lipca 2016

Proste, jak ,,konstrukcja cepa”



Czy ktokolwiek spodziewałby się, że po raz trzeci w tym tygodniu napiszę posta? Chyba nie... Zresztą, sama bym w to nie uwierzyła?! A jednak... Dzień zapowiada się pochmurny, więc dopadłam do komputera, jak ,,szczerbaty do sucharów”;) I muszę się sprężać, bo a nuż pojawi się słoneczko? Miałam chęć wrzucić je go jakiejś karteczkowej zabawy, ale zrezygnowałam, bo moje kartki są zbyt skromne, nie mają profesjonalnych napisów, tylko zwykłe, drukowane przeze mnie i zgubiłyby się w tych  ,,odpicowanych”... Także udziału w żadnym konkursie nie wezmą...

Może kiedyś stworzę jakieś nakrapiane cudo z pięcioma zagięciami i wyskakującym z okienka ptaszkiem, to wówczas zgłoszę ,,cacko” do jakiejś zabawy;) Ale te, które Wam dzisiaj pokażę są zbyt proste... Proste, jak ,,konstrukcja cepa”. Bo takie najlepiej mieszczą się w kopertach. Karteczki już pofrunęły do lipcowych solenizantek;) Zielona kartka pofrunęła aż za Ocean, a pozostałe trafiły do naszych blogowych koleżanek;) Mam nadzieję, że trafiłam w ich gust, a jeśli nie, to zrehabilituję się innym razem;)  Dziękuję  wszystkim za odwiedziny, za miłe komentarze i życzę miłego weekendu;)

kartka okolicznościowa różyczki kokardka

kartki okolicznościowe z różyczkami

kartki imieninowe

kartki ręcznie robione z okazji imienin

kartka imieninowa ręcznie robiona


środa, 27 lipca 2016

A mnie jest szkoda lata...



Dzisiaj szybciutko i króciutko, bo nie będę zawracała Wam głowy. Pokażę tylko trzy obrazki,  które ozdobiłam  kwiatuszkami z zimnej porcelany. Mój zapas tych ozdóbek kończy się, więc chciałam je już wykorzystać i zacząć tworzyć nowe. Być może powstaną też jakieś postacie? Bo przy ostatnio robionych laleczkach, właśnie z pozostałości  po nich robiłam kwiatki i listki.

Wiem, że to to czas urlopów, więc  nie będę się rozpisywała, bo kto podczas odpoczynku ma czas na czytanie? Zawsze szybciej ogląda się zdjęcia;) Ja również rzadko zasiadam do komputera, bo szkoda mi tak pięknej pogody, by spędzać czas przed monitorem... No przecież to lato tak szybko mija?! Szkoda....

Dlatego wybaczcie mi, jeśli nie pozostawię u kogoś komentarza... Nadrobię wszystko w swoim czasie;) Nie znaczy to jednak, że nie widzę Waszych prac. Widzę i podziwiam. Ale nie zawsze mam czas i chęć na pisanie... Wy zapewne też;) Gorąco pozdrawiam wszystkich moich obserwatorów;) Tych stałych i nowych;) I dziękuję wszystkim za miłe komentarze, pozostawione pod moimi postami;)

A teraz pokażę Wam swoje obrazki;) Zawsze komuś na ścianie pozostanie namiastka lata;)

obraz z różyczkami z zimnej porcelany

obrazek  rożyczkami z zimnej porcelany

obrazek z różyczkami z zimnej porcelany