niedziela, 25 maja 2014

Muszę się pochwalić...

Nigdy nie miałam szczęścia, jeśli chodzi o jakieś wygrane. No, po prostu nie mam szczęścia i tyle. Ale tym razem, muszę się pochwalić, bo to pierwsza wygrana w moim życiu?! W maju przeglądając blog inspiracjemarty.blogspot.com ujrzałam przepiękny kwiat. I oczywiście konkurs; kto zgadnie, co to za CUDO? Byłam pewna, że jest to Amarylis. Niestety, nie... Kombinowałam na wszystkie sposoby, by odgadnąć, co to może być? Za siedemnastym razem, po rzuceniu do mnie przez Martę ,,koła ratunkowego" - czyli podpowiedzi, nad którą też musiałam się trochę ,,nagimnastykować" - przyszło mi do głowy, co to za CUDO, bo akurat niejednokrotnie zimą spożywałam ,,owego cudaka".
A tak wyglądało CUDO - czyli imbir, który wyrósł Marcie w doniczce. No niesamowite...




















W nagrodę otrzymałam przepiękną karteczkę z moim ulubionym, fioletowym bzem i mieszankę przypraw, składającej się z czternastu ziół. Dziękuję Martusiu...